III Karnawałowy Trail Półmaraton – ŁEBA 2016

c_DSC_0136

6 lutego 2016 roku w Łebie zorganizowany został po raz trzeci  Karnawałowy Trail Półmaraton.Na starcie pojawiło się blisko 150 biegaczy, niestety sporo mniej niż podczas poprzedniej edycji.  Zwyciężył Marek Kowalski z Żukowa .Wśród kobiet triumfowała Małgorzata Tuwalska z Gdańska . W Półmaratonie tym uczestniczyło dwóch zawodników  Klubu Biegacza „Goch” Bytów  . Bardzo dobrze pobiegł Michał Zieman który z czasem 1:28:24 zajął open wysokie 12 miejsce . Na 145 miejscu przybiegł Roman Czech z czasem 2:11:37 .c_DSC_0138

Na mecie na zawodników czekały piękne medale, warte pokazania i do zapamiętania za rok, gdy będziemy wybierali najpiękniejsze medale minionego sezonu. Medale to jednak nie wszystko – poza natryskami i przebieralniami dla każdego biegacza przygotowano wystawny, pyszny posiłek składający się z dwóch dań i podawany w myśl zasady „jesz ile chcesz”. Każdy pasibrzuch wyjechał z Łeby najedzony po uszy .Jedynym mankamentem imprezy, a warto zwrócić uwagę na fakt, że nawet pogoda dopisała biegaczom jak na początek lutego (plus 9 stopni!), jest wspomniany spadek frekwencji. W zeszłym roku było to 238 osób, w tym 145. Niestety nie ma już „dobrych” terminów, także w lutym. Pozostaje nadzieja, że dobra impreza obroni się sama, i już za rok ponownie w Łebie na starcie zamelduje się ponad 200 biegaczy. Kto nie był, niech żałuje, a Ci, którzy chcieliby do Łeby przyjechać pobiegać nie muszą całe szczęście czekać rok – już 12 marca odbędzie się III Bieg o Palmę Pierwszeństwa (10 km) a dzień później 4. Duathlon Na Wydmach (42 km) – dla tych, którzy do biegania chcieliby dodać także rower. c_DSC_0625

Wyniki OPEN      TUTAJ

lebatk63

Zaproszenie do Pomagania

Drodzy Biegaczki i Biegacze Klubu Biegacza Goch Bytów

Zapraszam Was do pomagania przez bieganie. Zaproszenie kieruję do tych z Was, którzy planują udział w PKO Biegu Urodzinowym Gdyni 13 lutego.Udało mi się przekonać Fundację PKO Banku Polskiego do organizacji akcji „Biegnę dla Irka”, podczas Biegu Urodzinowego w Gdyni 13 lutego. Projekt jest prosty. O ile zbierzemy 20 osób które przebiegną bieg z oznaczeniem „Biegnę dla Irka” na plecach… Fundacja przeznaczy 10,000 pln na leczenie Irka Maciejewskiego.

12417596_186106235078585_4288319358615385469_n

46-letni Irek zachorował 3 lata temu na raka ślinianki. Zbieramy są środki na specjalistyczną terapię mającą pomóc w powrocie do zdrowia, którą Irek ma rozpocząć niebawem. Jest podopiecznym Fundacji Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba. Irek jest biegaczem, maratończykiem. Ukończył ostatnio maraton w Szczecinie z czynnym rakiem.Informacje o Irku i jego walce o zdrowie i życie znajdziecie TUTAJ

12687978_1045872722120474_7131877334701263427_n

Jeśli planujecie start w Biegu Urodzinowym Gdyni, przyłączcie się, proszę, do akcji pomocy. Trzeba zarejestrować się przed startem i przypiąć na plecach przygotowaną przez organizatorów kartkę z napisem „Biegnę dla Irka” i… ukończyć bieg.

Informacje o akcji – co i kiedy trzeba zrobić – TUTAJ

 

Pozdrawiam i dziękuję

Wojtek Werochowski

Bytowianin z urodzenia, wychowania i przekonania

Kim byli Żołnierze Wyklęci?

Olech_oddzial_p-480x312„By nie został po nich nawet krzyż na mogile”
Propaganda PRL określała ich mianem reakcjonistów, faszystów i pospolitych bandytów. Zostali pozbawieni wszelkich praw, tropieni, więzieni, mordowani w katowniach Urzędu Bezpieczeństwa oraz Informacji Wojskowej. Polscy żołnierze-partyzanci „wyklęci” przez system, który za wszelką cenę starał się złamać opór przeciwko sowietyzacji Polski i podporządkowaniu jej ZSRR.
Nie uznali końca II wojny i z bronią w ręku wystąpili przeciw komunistycznym władzom Polski Ludowej i okupującemu Polskę sowieckiemu wojsku. Historycy szacują, że członków wszystkich organizacji i grup konspiracyjnych było ok. 120-180 tysięcy osób. Walczyli nie tylko na terenach obecnej Polski, ale również Kresach Wschodnich, wchodzących w skład II RP. Stali się siłami zbrojnymi bez państwa i bez szansy na zewnętrzną pomoc.
Jedną z metod walki z leśnymi oddziałami „wyklętych” było tworzenie przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa grup podających się za partyzantów.
Ich działania były podwójnie zakonspirowane: przed wrogiem i przed swoimi. Oddziały prowokacyjne UB bądź grupy funkcjonariuszy doraźnie podających się za partyzantów dokonały wielu skrytobójczych mordów, za które winą obarczono zbrojne podziemie. Działalność pseudopartyzantów uzasadniała także nasilenie reżimowych represji oraz służyła kompromitowaniu zbrojnego podziemia. W tym celu rekrutowano do tych formacji także element przestępczy. Działalności takich oddziałów towarzyszyły często skrytobójcze mordy dokonywane celowo „na konto reakcji”. W publikacjach z okresu PRL ofiary te wymienia się jako efekt „zbrodniczej” działalności niepodległościowego podziemia.
Maciej Korkuć, IPN w Krakowie
W latach 1944-1956, według ciągle niepełnych danych, z rąk komunistów zginęło prawie 9 tysięcy żołnierzy podziemia niepodległościowego. Wykonano na nich ponad 4 tysiące wyroków śmierci. Ale to było za mało. Pamięć o nich też musiała zginąć.
Było bowiem tak, że fizyczna eksterminacja żołnierzy antykomunistycznego podziemia nie wystarczała. Komuniści dobrze wiedzieli, że z ofiary życia bohaterów łatwo może powstać mit, z którego kolejne pokolenia Polaków będą czerpały siłę do walki ze zbrodniczą ideologią i jej instytucjami; że ich groby mogą stać się przyczółkami tej walki. Zamordowanych partyzantów chowano potajemnie – w dołach kloacznych, na torfowiskach, w jamach na obrzeżach cmentarzy, w lasach, na wysypiskach śmieci…, tak, by nie został po nich nawet krzyż na mogile. Dlatego używano również wszelkich możliwych chwytów propagandowych, aby tych, którzy nowej okupacji nie uznali za wyzwolenie i wierni żołnierskiej przysiędze nie złożyli broni, unicestwić moralnie.
Leszek Żebrowski26-czerwca-1947.-Zabici-przez-zbrodniarzy-KBW-UB-żołnierze-kpt.-¨Uskoka¨.-Od-lewej-Józef-Król-¨Maryś¨-Stanisław-Lis-¨Korzeń¨-i-Kazimierz-Karpik-¨Czarny¨
Odrodzeni z pamięci popiołów
Odzyskiwanie pamięci o żołnierzach podziemia antykomunistycznego trwało bardzo długo. Pierwszy raz w III RP nazwy „Żołnierze Wyklęci” użyto podczas wystawy zorganizowanej w 1993 roku na Uniwersytecie Warszawskim przez Ligę Republikańską.
Wydawało nam się czymś naturalnym, że po 1989 r. elity opiniotwórcze III Rzeczpospolitej uczczą bohaterów sprzeciwiających się po drugiej wojnie światowej sowietyzacji Polski. Liczyliśmy na to, że w realiach państwa wolnego ci, którzy w najtrudniejszym momencie walczyli z komunizmem na śmierć i życie, zostaną przywróceni świadomości społecznej. Tymczasem była głęboka cisza, tak jakby nie istnieli. To się na szczęście zmieniło.
Grzegorz Wąsowski, Fundacja Pamiętamy
Dopiero w 2010 roku prezydent Lech Kaczyński złożył w Sejmie ustawę (przyjętą już po jego śmierci, 3 lutego 2011 roku), by dzień 1 marca ustanowić świętem państwowym – Narodowym Dniem Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Data 1 marca nie jest przypadkowa i nawiązuje do 1 marca 1951 roku. Tego dnia w warszawskim więzieniu na Mokotowie wykonano wyrok śmierci na siedmiu członkach IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”.
Również w 2011 roku Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej i Ministerstwem Sprawiedliwości rozpoczęła projekt badawczy „Poszukiwania nieznanych miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego z lat 1944-1956”. W jego ramach w lipcu i sierpniu 2012 roku na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach, w kwaterze powszechnie zwanej „Łączką” prowadzono prace archeologiczno-ekshumacyjne. Ich celem jest odnalezienie i zidentyfikowanie pogrzebanych tam żołnierzy antykomunistycznego podziemia oraz pochowania ich w godny sposób.

1963 metry w hołdzie bohaterom
Dziś możemy uczcić pamięć żołnierzy w symboliczny sposób – w biegu na 1963 metry, który od 4 lat organizuje Fundacja Wolność i Demokracja. Dlaczego akurat tyle? Bo w 1963 roku zginął ostatni Żołnierz Wyklęty – Józef Franczak ps. Lalek. Z roku na rok organizacja biegu rozrasta się coraz bardziej i tym razem będziemy mieć do wyboru aż 160 lokalizacji. Listę wszystkich lokalizacji znajdziecie TUTAJ. W wielu miejscach oprócz biegów (również na dłuższych dystansach) zorganizowane zostaną rekonstrukcje wojskowe czy gry rodzinne.