Bosonogi biegacz – Paweł Mej GOŚCIEM HONOROWYM NA PODSUMOWANIU SEZONU 2016

14963406_1093701650751460_6366770553103108605_n-1Niezwykły mieszkaniec Bochni w 2007 roku spontanicznie przebiegł swój pierwszy bieg na długim dystansie. Był to Półmaraton Bocheński. Na zawody pojechał rowerem, zdjął buty i… pobiegł. Do dziś pokonuje podobne odległości biegając boso i dziękując Bogu za dar, jakim byli dla niego rodzice. photo_296bbd0bd840387c0f73

Paweł Mej – jak sam o sobie mówi – polski Forrest Gump. Jego życie to ciągła walka z chorobą, biedą i ograniczeniami ludzkiego ciała. Przebiegł ponad 10.000 kilometrów, wziął udział w ok 100 maratonach, ale na tym nie przestaje – ciągle bez butów i… z flagą Polski.

„Bosy biegacz” będzie gościem honorowym podsumowania sezonu w sobotę  10 grudnia 2016 r. – Tego chłopaka przedstawiać nie trzeba ,dobrze znany  prawie wszystkim biegaczom  w Polsce cieszymy się, że będziemy mieli takiego gościa!4515_znacie-bosego-biegacza-pobiegnie-na-ursyno_1

Ma tysiące polubień na Facebooku, w sieci zamieszcza filmiki jak śpiewa, trenuje, czy… gotuje. Paweł Mej nie biega dla celu – biega dla idei. 

– Chcę podziękować Bogu za tak cudownych rodziców zastępczych – mówi. – Nie biegnę po wynik. Biegam też, żeby pomóc innym, często udzielam się w akcjach charytatywnych.

 Gość na pewno na podsumowanie przyjdzie  boso i z  flagą Polski.

Poza bieganiem lubi śpiewać i tak też dorabia sobie na zakopiańskich Krupówkach. Wystąpił raz w „Szansie na Sukces” .1609884_702270956473394_654935073_n

Biegacze, odważcie się więc czerpać z biegania wszystko co najlepsze (a oferuje ono dużo więcej niż tylko osiągnięcia sportowe), a na co dzień wszyscy biegnijmy przez życie radośnie i z pasją, tak jak robi to bohater tego  tekstu ;).

Finisz Paweł Mej / BOSY BIEGACZ . 13.11.2016 r. 34 ATHENS CLASSIC MARATHON