BYTOWSCY MARATOŃCZYCY

Maratończyków liczy się na miliony. Na samym początku był jednak tylko jeden człowiek, Filipides – żołnierz i goniec Militiadesa, wodza starożytnej Grecji. Wielkie współczesne maratony mają coś z cyrku i cierpienia z oszustwem i wielkiej prawdy natrętnej reklamy i cichego poświęcenia tych wszystkich, którzy codziennie rano, wieczorem, w zimnie, w deszczu czy upale wyciągają sprane spodenki, spłowiałe koszulki i rozpoczynają bieg. Powstaje oczywiście pytanie jaki jest sens biec czterdzieści dwa kilometry, dławić się z braku powietrza, cierpieć, tracić na wadze po kilka kilogramów a nawet kilka centymetrów ze wzrostu, co potem niezwykle trudno regenerować. Czy tylko po to by porównać się z Greckim wojownikiem i uczcić jego pamięć? Sam zadaje sobie nieraz to pytanie o sens biegania maratonu. Ale gdy widzę młodych ludzi wygodnie rozpartych w samochodach, młodych ludzi dla których problemem jest przebiegnięciem jednego okrążenia stadionu, myślę może że jednak warto, bo jest to najważniejsza próba doskonalenia sprawności i charakteru człowieka. Bieg maratoński stał się zjawiskiem społecznym, pochylają się nad nimi lekarze i teoretycy sportu, opiewają go poeci.I_Maraton_Pokoju_1979_plakat (1)

Pierwszy bieg jeszcze pod nazwą Międzynarodowy Maraton Pokoju odbył się w 30 września 1979 roku.Był to największy maraton w Europie anno domini 1979! Taka frekwencja była przede wszystkim zasługą działań Tomasza Hopfera – dziennikarza Telewizji Polskiej i byłego 400-metrowca, który w ramach telewizyjnej akcji „Bieg po zdrowie” propagował bieganie i udział w Maratonie Pokoju.
1 edycję biegu ukończyło: 1861 zawodników (w tym 59 kobiet).Maraton Pokoju w Warszawie był 3 biegiem maratońskim w latach 70′-80′, w jakim można było pobiegać na dystansie 42km. Pierwszy maraton uliczny rozegrano w 22 lipca 1966 roku w Dębnie (do 1990 przeznaczony tylko dla elity, ze względu na wygórowane limity czasowe poniżej 3:00 – mistrzostwa Polski).Drugi rozgrywano w Otwocku od 1973 roku jako Bieg Maratoński o Puchar „Trybuny Ludu”.

W I Maratonie Pokoju wystartował jeden  biegacz z Bytowa : Stanisław Majkowski  (3:00:09), zajmując 228 miejsce. Buty w jakich biegał, trudno było nazwać sportowymi.Trasa nie miał atestu PZLA, uczestnicy nawet nie marzyli o pacemakerach, punkty odżywcze przypominały niedbałe stragany, a zwycięzca nie odjeżdżał nową furą, tylko musiał dźwigać do domu obraz „wielce cenionego artysty” Warto podkreślić żeStanisław Majkowski startował w Warszawie do 1996 roku kończąc do tego czasu wszystkie Maratony Pokoju 17 razy. W 2018 kolejna już 40  edycja Maratonu  biegu  szczególnego, ponieważ to w Warszawie maraton zaistniał dla Bytowa.

1979 Maraton Pokoju  WYNIKI

z22372709Q,numer-startowy-z-1980r---Maraton-Pokoju

 

Oto ci wspaniali bytowiacy którym udało się odnieść zwycięstwo i pokonali królewski dystans 42,195km.

208-131460403Tadeusz Zblewski – sił w biegu maratońskim spróbował 20 czerwca 2010 roku  w XIX Międzynarodowym Maratonie Ekologicznym  pamięci Tomasza Hopfera w Lęborku  dla byłego zawodnika Talexu  Borzytuchom stał się wymarzonym debiutem. Miną linie mety na pierwszym miejscu  z czasem 2:37:32 – Nie spodziewał  , że uda  się mu „wykręcić” taki czas , a już w ogóle nie myślał  o wygranej .

5367ff3327df5-06.Lukasz_Wirkus_zwyciezca_Maratonu_Kolobrzeg_2013.Aleksandra_Kurcman_

 

Łukasz Wirkus – 5.05.2013 na linii startu maratonu rozegranego na trasie wzdłuż linii brzegowej Bałtyku  stanęło prawie 200  biegaczy. Dla Łukasza Wirkusa  był to  pierwszy start na 42,195km . Metę minął na pierwszym miejscu w czasie 2:43:36.

 

185416_133561716736287_3076481_n

 

Łukasz Gostkowski – po raz pierwszy ukończył trasę maratonu 15. 08.2011 startując  w XVII Międzynarodowym Maratonie Solidarności   na trasie  z Gdyni do Gdańska .  jego wynik to 3:21:46 zajął 69 miejsce w stawce 650 biegaczy.

 

 

14713784_926227640816511_6504598451685818690_n

 

Michał Zieman – Po raz pierwszy trasę Maratonu pokonał w 2.PZU Maraton Gdańsk , który odbył się w maju 2016 roku.Maraton ukończyło 1562 osób.Michał  bieg ukończył na 109 – miejsce w czas 3:14:21

 

img_0664

Joanna Reglińska – zrealizowała jedno ze swoich sportowych marzeń ukończyła Maraton Ateński w Grecji i  Maraton Paryski w Francji .W Maratonie Paryskim  dotarła na metę z wynikiem 3:13:23  co jest rekordem życiowym . W stawce 42 443 zawodników  bytowianka uplasowała się  na 2431 miejscu. Chętnie łączy biegową pasję z turystyką .

 

18595330_1384581168298078_6698080135419369772_oHanna Muerau-Nowicka  –  przebiegła  The Great Wall Marathon czyli maraton na Wielkim Murze Chińskim– to przeżycie zupełnie inne niż zwykłe maratony uliczne. Uczestnicy mają bowiem do pokonania 5164 schody, które „urozmaicają” dystans 42 km 195 m . Może też pochwalić się  niezwykłym osiągnięciem sportowym w 2017 roku zdobyła Koronę Maratonów Polskich. Hanna Muerau- Nowicka  to drobna dziewczyna czyli mała wielka Hania  o króciutkich włosach i uroczym uśmiechu. Skromna, niepozorna, nikt nie domyśliłby się, że prywatnie jest stomatologiem ,a gdy staje na starcie biegu  wstępuje w nią prawdziwa wojowniczka .

Stanisław Leonik – swój pierwszy maraton ukończył 30 września 1984 roku był to VI Warszawski Maraton Pokoju  zajmując w nim 1136 miejsce z czasem 4:01:39. Maraton ten ukończyło 1883 osoby. W 1992 roku pobiegł w XII Supermaratonie  Calisia 93 czyli na dystansie 100 kilometrów , jako pierwszy bytowiak ukończył  w czasie 9:32:54 . Obecnie pracuję w Firmie Drutex.

1392069668Jerzy Saldat – (trener II klasy, nauczyciel wychowania fizycznego)  jako pierwszy w naszym mieście zakłada i podejmuje się prowadzenia Sekcji Badmintona działającej przy Szkole Podstawowej  nr. 2 w Bytowie .Jerzy Saldat, autor publikacji .„Bytów i okolice na starych pocztówkach” (2004), „Bytów dwa oblicza miasta” (2006) oraz „Był niegdyś Bytów” (2011)  ,i „Bytów i okolice” .Królewski dystans pokonał 25 września 1983 roku w V Warszawskim Maratonie Pokoju w Warszawie, zajmując 1499 miejsce z czasem 4:18:44.

Czesław Czeczot Pracownik bytowskiego Polmoru swoje zainteresowania sportem i uprawianiem biegów długodystansowych zawdzięcza w dużym stopniu pani Halinie Bogusz. To właśnie pod jej opieką zaczął trenować biegi w SKS przy Szkole Podstawowej nr 2 w Bytowie. Smak prawdziwie intensywnych treningów i sukcesów w sporcie poznał dopiero w szkole średniej, gdy jego nauczycielem został pan Kazimierz Pliszka. Przez 4 lata był zaliczany do krajowej czołówki juniorów w biegach długodystansowych. W 1986r. zadebiutował na dystansie 20km na bytowskim Biegu Gochów. Zajął w nim 4 miejsce z czasem 1:04:20. Wiosną 1987 roku wystartował w swoim pierwszym maratonie w Budapeszcie. W tym biegu nazwanym Ibusz zajął 33 miejsce, wyprzedzając 3467 rywali  z całego świata. Swój życiowy wynik uzyskał 12 czerwca 1988 roku w Poznaniu. Z czasem 2:30:54 uzyskał 3 miejsce.

Alfred Stachyra – Sportem zainteresował się będąc uczniem Zespołu Szkół Mechanicznych w Białogardzie. W latach ’59-’62 biegał na średnich dystansach uzyskując wyniki 58,5 sek na 400m. Potem był zawodnikiem słupskiego „Orkana”. W roku 1967 przestał uprawiać czynnie sport, ale pozostał człowiekiem aktywnym fizycznie. W 1973 przeprowadził się na stałe do Bytowa. Przyszły lata, kiedy red. Tomasz Hopfer zaczął propagować w TV „Bieg po Zdrowie” – Pan Alfred tak opowiada o tamtym okresie:

Pierwsze treningi w trampkach odbywałem w lasku za stadionem, biegałem przeważnie wieczorem, gdyż znajomi patrzyli trochę inaczej na to moje hobby. W roku 1979 spotkałem na swojej trasie Stasia Majkowskiego i ten moment był przełomowy. W wieku 37 lat zaliczyłem pierwszą 20 w Szczecinie w czasie 1:56.

A co z maratonem? Pan Alfred mówi tak:

Długo się ociągałem przed wystartowaniem w biegu maratońskim, gdyż dystans 42km budzi jakiś szczególny respekt. Mając już 45 lat postanowiłem zmierzyć się z tym dystansem. W czasie biegu towarzyszyły mi różne uczucia, strach, radość, chęć wycofania się na 30 kilometrze. Nie wiem co ciągnęło mnie do przodu. Tunel warszawskiego stadionu dziesięciolecia witałem z prawdziwą radością, że się udało.

11-korzybieSławomir Wierzejski – w dniu 14.09.2013 roku w Wrocławiu ukończył Wrocław Maraton  na 38 miejscu  dystans pokonał w czasie  nowego rekordu  życiowego 2:53:02 zajmując  w kategorii M40  trzecią lokatę . Także w klasyfikacji  mistrzostw Polski nauczycieli uplasował się  na trzecim miejscu ogółem  i na pierwszym  w kategorii 40-44  lat .  Maraton ukończyło 3501 zawodników.

Marek Sobczak – Maraton pokonał 25 września 1983 roku w V Warszawskim Maratonie Pokoju w Warszawie, zajmując 1627  miejsce z czasem 4:30:35.

Karol Niklas –  po raz pierwszy ukończył trasę maratonu 15. 08.2011 startując  w XVII Międzynarodowym Maratonie Solidarności   na trasie  z Gdyni do Gdańska .  jego wynik to 3:34:19 zajmując 135 miejsce w stawce 650 biegaczy.

Andrzej Korniak – Jego droga do biegania była długa i interesująca. Swoją przygodę ze sportem Andrzej rozpoczął już w szkole podstawowej w latach 60-tych. Mieszkał wtedy w Rypinie, gdzie wspaniali nauczyciele wychowania fizycznego „zarazili” go lekkoatletyką, której pozostał wierny do dziś. W LO w Bydgoszczy zaczął specjalizować się w skoku w dal osiągając wynik 7,16. Prawdziwe sukcesy w tej dyscyplinie sportu zaczął odnosić będąc studentem AWF w Gdańsku. W latach 77-78 po ukończeniu studiów należał do ścisłej krajowej czołówki w skoku w dal. Reprezentował Polskę w półfinale i finale Pucharu Europy. Był Mistrzem Polski w roku 1977, a w 1978 brązowym medalistą. Doprowadził swój rekord życiowy, prawie do granicy 8m (7,98). W 1982 roku wraz z rodziną przeprowadził się z Gdańska do Bytowa. Spotkał tu pasjonatów – biegaczy którzy go namówili do biegania. W 1992 pokonał swój pierwszy Maraton.

Jolanta Pela – urodziła się w Pomysku Wielkim, obecnie mieszka w Osławie Dąbrowej. Przez rok była zawodniczką „Gryfa” Słupsk. Ukończyła w 1992 roku swój pierwszy Maraton, był to Maraton Pokoju w Warszawie. Jako pierwsza kobieta z Bytowa pokonała Maraton. Uczestniczyła w III Pielgrzymce Biegowej do Częstochowy.

Symeon Byczkowski Przez kupli zwany Szymonem, zaczął biegać w IV klasie szkoły podstawowej w SKS pod opieką nauczyciela WFu Mieczysława Kobieli. Po wielu latach biegania na zawodach w Bytowie, Szymonem zainteresował się Piotr Badura i włączył go do sekcji lekkoatletycznej „Gryfa” Słupsk. Na pierwszy swój Maraton jechał z dużą tremą i jedynym pragnieniem aby go ukończyć. Uzyskał czas 3:09. Najczęściej biegał na swojej ulubionej trasie Ugoszcz – Studzienice – Kłączno – Udorpie – Ugoszcz. Jego rekord życiowy w Maratonie wynosi 2:48 uzyskany podczas Mistrzostw Polski na trasie z Chełmna do Torunia. Był najaktywniejszym uczestnikiem pielgrzymek biegowych do Częstochowy. Szymon aktualnie mieszka w Ugoszczy.

21231084_1606933856036819_2404560273087094377_nJózef Natkaniec – W 1965 roku był uczniem III kl. LO w Bytowie. Nauczyciel wychowania fizycznego, Janusz Mral, namówił go do startu w biegu przełajowym w Udorpiu. Zajął tam II miejsce, zwyciężył jego brat. I tak rozpoczęły się systematyczne treningi biegowe Józka Natkańca i liczne starty w biegach średnich i długich. Był przez wiele lat wyróżniającym się zawodnikiem województwa koszalińskiego. Reprezentował Basztę Bytów, a w czasie swoich studiów „Kotwicę” Kołobrzeg. Jego życiowe rekordy: na 100m – 11,2s, 400m – 50,08s, na 800m – 1:56min, 1500m – 4:01min, 3000m – 8:39min, 5000m – 15:49min. Długodystansowym bieganiem rekreacyjnym zainteresował się dopiero w 1989 roku mając już 41 lat. Po prostu wystartował bez przygotowania w II Biegu „Rodła” w Płotowie. Jesienią w 1990 przebiegł trasę XII Warszawskiego Maratonu Pokoju z czasem 3:13:23. Uczestniczył w I i II Pielgrzymce Biegowej Bytów – Częstochowa. Józef Natkaniec pracował jako nauczyciel WFu w Szkole Podstawowej w Czarnej Dąbrówce, swoje pasje społeczne realizował jako radny gminy Czarna Dąbrówka. Jest pomysłodawcą i byłym organizatorem „Biegu Orłów”.

Piotr Kozłowski- Przez wiele sezonów  uprawiał piłkę ręczną  był wyróżniającym się zawodnikiem Zefira Bytów.Debiut na królewskim dystansie zaliczył 30 września 1990 roku  w XXII Warszawskim Maratonie Pokoju pokonując 42 kilometry i 195 metrów w czasie 3:22:10 zajmując 387 miejsce na 1129 osób którzy ukończyli. Przez wiele lat prowadził własną firmę Maraton – Gaz .

Marian Chamer-Gliszczynski – mieszka w Tuchomiu, gdzie sport uprawiają nieliczni grając w piłkę nożną w LZS „Myśliwiec”. W szkole zawodowej nauczyciel WFu Andrzej Korniak namawiał go do udziału w Biegu Gochów. Udało mu się wystartować dopiero w XII Biegu Gochów. Pierwszym w życiu biegiem Mariana był II Bieg Orłów w Czarnej Dąbrówce. Miał ogromną satysfakcję nie tyle z zajętego miejsca, co z faktu, że nie jest już kibicem. Uwierzył w swoje możliwości i sens treningów. W rodzinie Mariana są pewne tradycje sportowe. Jego brat z powodzeniem uprawiał jeździectwo startując w konkurencji WKKW w barwach Legii Warszawa. Maraton w Lęborku był jego pierwszym maratonem. Uzyskał czas 3:32. Nie zapomni swojego zadowolenia, że mimo upału i dużego zmęczenia udało mu się pokonać przeszło 42 kilometry. Po tym maratonie była III Pielgrzymka Biegowa Niezapomniane Przeżycia, trudny sprawdzian i pierwszy w życiu pobyt na Jasnej Górze.

Adam Łaszcz Przez wiele lat interesował się sportem wyłącznie jako kibic transmisji w TV. Zachęcany przez brata spróbował trochę biegać, ale były to bardzo krótkie sporadyczne przemierzenia trasy. Zaczął biegać dość regularnie po ok. 5 km dziennie lub co drugi dzień. W 1989 roku w rodzinnym mieście Adama ukończył swój pierwszy bieg na 20 km z czasem 1:30.18, w tym samym roku jesienią ukończył swój pierwszy maraton w Warszawie. W kolejnym maratonie osiągnął swój życiowy rekord 3:25:25. Był uczestnikiem Pielgrzymek Biegowych do Częstochowy.

21761699_10155774265544187_1484091003739463591_n

 

Tomasz Nierzwicki    – zadebiutował 15.08.2002. Spod historycznej bramy Stoczni  Gdańskiej na trasę VII Maratonu Solidarności wyruszyło 240 biegaczy, a wśród nich bytowiak Tomasz Nierzwicki z czasem 3:42:27 zajął 77 lokatę w klasyfikacji generalnej. Był wtedy Studentem Uniwersytetu Gdańskiego na wydziale prawa.

 

 

 

dsc_0124Stanisław Majkowski – Przygodę z bieganiem rozpoczął od przeczytanej informacji w tygodniku ITD, że dla uczczenia rocznicy wybuchu II wojny światowej odbędzie się w Warszawie maraton po raz pierwszy dostępny dla każdego. Potraktował to poważnie i rozpoczął pierwsze treningi. Swój pierwszy maraton przeżywał 22 września 1979 – był to I Maraton Pokoju w Warszawie, ukończył go z czasem 3:00:07. Jest pierwszym maratończykiem ziemi bytowskiej. Ukończył ok. 30 maratonów, rekord życiowy to 2:53:24. Jest pomysłodawcą Pielgrzymki  Biegowej na Jasną Górę i jej wiernym uczestnikiem. Pokonał wszystkie Półmaratony Gochów i Biegi Orłów w Czarnej Dąbrówce. Z okazji swego 25–tego maratonu zorganizował maraton swoim rodzinnym mieście, Bytowie. Był to maraton na bieżni – jedyny taki maraton w Polsce, gdzie zawodnicy musieli pokonać 105 razy bieżnię stadionu. Jest założycielem Klubu Biegacza „Goch” i jego Prezesem.

21371411_1455816891133277_6946661263385440839_n (1)Krzysztof Sławski – Urodził się 1972 r. w Bytowie. Przez wiele lat mieszkał w Ugoszczu. Przez ponad 10 lat był dziennikarzem – najpierw w Gazecie Bytowskiej, później w Kurierze Bytowskim i Głosie Pomorza.W latach 2004/2005 Był Prezesem MKS Bytovia Bytów. W 2005 był jednym z założycieli Fundacji Parasol, w latach 2006-2009 był wicestarostą Powiatu Bytowskiego. Wcześniej był Radnym Sejmiku Wojewódzkiego. Zadebiutował w 10, jubileuszowym, Maratonie Poznańskim gdzie wystartowało ponad czterech tysięcy biegaczy z całego świata. Uzyskał czas na mecie 4:08. Po maratonie powiedział:

Czas pewnie mógł być lepszy ale najważniejsze że wygrałem. Łatwo nie było ale każdemu (jeśli zdrowie pozwala) proponuje przebiegniecie chociaż raz w życiu maratonu.

14650484_931356513636957_4969583095119680518_nPiotr Gawron – Najbardziej lubię półmaratony, ale staram się też kilka razy w roku ukończyć dystans królewski. Na zawody wybieram się zwykle z żoną Barbarą , która jest moim wiernym kibicem oraz córką Agatą startującą w zawodach dla dzieci. Z zawodu jestem farmaceutą , pracuję w aptece w Bytowie. Poza bieganiem lubię pograć w koszykówkę , pochodzić po górach oraz poczytać dobrą powieść kryminalną – uwielbiam Agathę Christie oraz Jo Nesbo.

Piotr Cyrzan Pierwszy kontakt z lekkoatletyką miał już w szkole podstawowej, trenując pod okiem Dariusza Kutełło. Biega dla przyjemności od 2011 roku, kiedy to zadebiutował w Półmaratonie Gochów. Po kolejnych dwóch półmaratonach (1:42:20), w wieku 30 lat przyszedł w końcu czas na 35. PZU Maraton Warszawski, który odbył się 29.09.2013. Mimo odpowiedniego tempa i dobrego samopoczucia na trasie, nie udało się osiągnąć zakładanego rezultatu (4h). Na przeszkodzie stanęły potworne skurcze mięśni ud i łydek, które od 34km skutecznie uniemożliwiały bieganie. Mimo wszystko bieg ukończył (4:25:20), co do tej pory jest jego największym osiągnięciem. Już zapowiada poprawę wyniku w kolejnym Maratonie Warszawskim. Jego motto: „Nie żyję, by lepiej biegać. Biegam, by lepiej żyć”.